czwartek, 15 sierpnia 2013

urodziny

Miałam jakiś czas temu urodziny.Pięćdziesiąte.Wczoraj miał urodziny Marek-mąż.Sześćdziesiąte.Jakby tych liczb nie obracać,jakby się im nie przegladać,  jakby ich wreszcie nie zaklinać-jest jak jest. Ale to nie znaczy,że łzy lejemy z powodu wieku już  raczej postbalzakowskiego.

Ale te lata za nami przyniosły nie tylko zmarszczki, łupanie w krzyżu  i parę innych tym podobnych przyjemności. Przyniosły przede wszystkim rzecz  tak piekną jak dystans do świata i siebie.Dystans,perspektywę-jak zwał tak zwał. I  tak się te nasze dystanse ,markowy i mój, spotkały i tak sobie mają się dobrze. A manifestują się głownie tym, że najbardziej lubimy święty spokój w swoim dwuosobowym towarzystwie. I tak własnie wolne w środku tygodnia świętowaliśmy pod jabłonką na naszej działce,popijając szampana, wertując książki i rozmawiając  o wszystkim i niczym. I celebrując tę naszą chwilę ,podobnie jak wiele innych.Bo te chwile są najważniejsze-żaden blichtr świata.Ot co…



49 komentarzy:

  1. Myślę, że wiek nie ma tu nic do rzeczy. Ja mam 27 lat, mój prawie mąż 26, razem stuknęło nam dziewięć lat...I najlepiej nam jest samym ze sobą, tylko we dwoje, gdy nawet milczenie jest wspólne, bo wiemy, że jesteśmy tylko dla siebie. I dzielenie świętego spokoju pomiędzy nas dwoje jest błogim spełnieniem. Bez tłumu-czy to obcych czy znajomych:) Trafiłam przypadkiem, ale na pewno zostanę na dłużej, jeśli pozwolisz...pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jasne-zostań, jak długo chcesz.I jak pięknie napisałaś o spełnieniu poprzez dzielenie świętego spokoju.To znaczy ,że moje refleksje trafiły na podobny grunt.Nie twierdzę,że to obowiązujący model na zycie i najlepszy ale dla mnie -i dla WAS- jak widać tak.też pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno nie czytałam tak pięknego i mądrego postu.Bardzo chciałabym za 8 lat(tyle i mi brakuje do 50)być tam gdzie Ty z takim podejściem do życia.Zazdroszczę.Bardzo kocham mojego męża i on chyba mnie też:)Mimo 20 wspólnych lat nadal cieszymy sie sobą i też celebruję każdą chwilę wspólnie spędzoną.Podobnie jak Ty wybrałabym swoją działeczkę niż hotel w Egipcie.....no chyba,że byłby to hotelik w Tybecie,albo Chinach:)))A ostatnio stwierdziłam podbnie jak Ty,że życie mimo zmarszczek,dodatkowych kilogramów i zmartwień teraz lepiej smakuje.Doceniam to co dobrego przynosi.Życzę Wam wielu tak wspaniałych urodzin!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację ,smakuje lepiej bo ma się świadomość bycia już za zakrętem i to daje inną perspektywę patrzenia na wszystko,także a zwłaszcza na związek,małżeństwo, na pracę,na te wszystkie "muszę".Jeszcze tyle się chce,poznać,zobaczyć ,doswiadczyć a jednocześnie mam świadomość ,że chcę ale nie muszę,nie ma parcia i gonitwy,I małej rzeczy żałuję ,ze nie wiedziałam tego 30 lat temu-o ileż byłoby łatwiej w wielu sprawach.
      Tybet,Chiny piszesz...jakoś mnie to nie dziwi.Bo to tamta filozofia przyniosła mi to czego bys chciała w swoje 50 urodziny i czego Ci z serca życzę.pozdrów Męża.i dziękuję za życzenia.iza

      Usuń
  4. Izuniu życzę Wam jeszcze wielu wielu wspólnie spędzonych wakacji na Waszej działce. Fajnie ze znalazłaś w swoim życiu druga polowe jabłka, miałaś to ogromne szczęście :-)). Duża buzia dla małża :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki ,Lucy-mój maż to bliżej dyni ,niz jabłka ale co tam...połówka to połówka.

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Och kochani.. tylko pozazdrościć tak cudownego dystansu do siebie i do lat. Życzę Wam samych pięknych chwil spędzonych razem. Bo bycie razem to najfajniejsza rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. święte słowa, Renatko-dobry ,szczęśliwy związek to jedna z lepszych rzeczy.i wspólne poczucie humoru,absurdalne,bez zadęcia...dzięki za życzenia.dzięki.

      Usuń
  7. Iza, na początku wszystkiego NAJ Tobie i Markowi :) Oby takich wspólnych chwil pod jabłonką było więcej... I tak jak Weronika słusznie zauważyła, wiek nie ma tu nic do rzeczy :) Wy po prostu się kochacie i szanujecie chwile spędzone we dwoje... Cudowne... Ja z moim mężem również spędzamy najszczęśliwsze chwile tylko sami ze sobą :) Choć od 24 marca tego roku to się zmieniło :) Teraz już zawsze świętujemy we troje hihihi...
    Jeszcze raz spełnienia marzeń w tak piękne rocznicowe urodzinki :) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, dziekuję w imieniu Marka i swoim.Tak, masz racje-łączy nas bardzo głęboka więz i to,ze po prostu się lubimy,lubimy ze soba być,rozmawiac ,spędzać czas.
      A Wam gratuluję powiększenia rodzinnego grona-to jest coś.Wspólne dzieci to już zupełnie inny rodzaj metafizyki w związku.Pozdrawiam zatem całą Waszż trójkę.iza

      Usuń
  8. no cóż....do wszystkiego trzeba dorosnąć - także tegoroczna 50-tka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiłas w sedno sprawy-oprócz dorastania to także praca nad sobą-nie ma nic za darmo.pozdrawiam bardzo mocno.iza

      Usuń
  9. Izuś, najlepsze życzenia dla Ciebie i Marka, szampan pod jabłonią... jakie to romantyczne, ja po cichu marzę, że w którąś okrągłą rocznicę ślubu będę biegać na bosaka w białej sukience po moim przyszłym sadku przy muzyce z patefonu...
    uściski,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak będzie bo marzenia są własnie po to aby spełniać.A ten szampan...romantyzm zupełnie nieplanowany,kieliszki wrzuciłam do torby w ostatniej chwili po pytaniu Marka czy jakies kubki plastikowe mamy na działce-czujesz to? Ja wiem,że romantyzm to niezła rzecz ale mnie zawsze na jakieś dziwne manowce mentalne wiódł ,powodując więcej smiechu niż namiętnych westchnień...cóz-pragmatyk ze mnie do bólu,ściskam takoż.iza

      Usuń
  10. 100 lat dla każdego z Was! :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego co dobre dla Was składam z okazji tak szumnych urodzin:) Zazdroszczę dystansu do siebie i świata, może kiedyś też do tego dorosnę.
    pozdrowienia ślę serdeczne,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BARDZO dziękuj,e,Marek i ja .A co do dorastania-uwierz,że ważne jest zdrowie Twoje i najblizszych,dach nad głową,syty i spokojny dom.A reszta?...No sama pomysl....i już nie musisz dorastać.

      Usuń
  12. Taka przyjaźń, akceptacja i pokora to fundament dobrego bycia razem. To piękne. Życzę Wam Izo wielu takich chwil świętego spokoju w swoim towarzystwie. :)
    dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieczęsto słysze lub czytam słowo "pokora' i bardzo się cieszę ,ze je tu przyprowadziłas.Bo tak na prawdę ono jest między nami kluczem do wszystkiego.Ale to taka moja metafizyka za 5zł....Dziekujemy za życzenia i obiecujemy jak najwięcej chwil jasnych i dobrych.I dla Ciebie też.
      '

      Usuń
  13. Wszystkiego, co najlepsze !!!!!!!!!!!!!!!!!
    Ja jestem trochę starsza od Ciebie :-( , mój mąż trochę młodszy od Twojego, ale średnią mamy taką samą :-)
    Wiesz co, niedawno zakochałam się w takiej sentencji, napiszę Ci ją, bo widzę, że Wam się to udało:

    Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić.
    Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć.
    Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem.
    (Albert Camus)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elis,droga moja-jakoś tam człapiemy obok siebie ,z przekonaniem ,ze nie o "przywódczą rolę
      'w tej zabawie chodzi.A co do przyjażni...Jest tak oczywista,że aż nie za bardzo chcę o tym gadać.Jak widac Camus oprócz rysowania baranków cos tam jeszcze miał do powiedzenia.pozdrawiam

      Usuń
  14. Wiecie, ze życie jest piękne i dużo od nas samych zależy !
    Duzo szczęścia Młodzieży ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu-masz rację po wielokroć-bardzo wiele zalezy od nas samych ale to wymaga wysiłku a człek z natury leniwy i dziwi się ,ze mu z nieba nie spada.A jak trochę pozyje to w końcu wie,z tym niebem to tak sobie raczej....moc serdeczności.

      Usuń
  15. Izuniu Droga, "przeca" Wy jeszcze młodzi jesteście! Zanm osoby, które mają po 80 lat, a ja z tą moją "czterdziechą" nie dorastam im do pięt jeśli chodzi o żywotność i pracowitość.
    Najważniejsze, że jesteście młodzi duchem, a tego jestem pewna :)
    Wiesz, ja też najbardziej uwielbiam dwuosobowe towarzystwo :) Wtedy nie jest ważne o czym mówimy, możemy w ogóle nic nie mówić, upajamy się chwilą i tulać się szepczemy "chwilo trwaj..." :)
    Moc pozdrowień dla Twojego Męża, a dla Ciebie mocny uścisk i przyjacielski buziak :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dokładnie 02:30 w nocy! Spać nie mogę i przeglądam moje blogi.
      Widzę, że brak snu daje o sobie znać, troszkę pomyłek w tekście się pojawiło... pozjadane literki, ogonki nie tam gdzie być powinny...
      Pora spać. Dobranoc :)

      Usuń
    2. ALICJO-Z CAŁEGO SERCA DZIĘKI.A kwestia młody czy stary to dla mnie jest umowna.Każdy z nas zna 20-letnie stetryczałe babska-i facetów też-czyz nie?
      POZDRAWIAM MOCNO.IZA

      Usuń
  16. MIła okrągła rocznica a świętowanie najlepsze z możliwych.Nas "krągłości" czekają w przyszłym roku a w "sercu ciągle maj"!Dużo dobrego!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy i juz dziś wpraszamy się na zyczenia do Was.pozdrawiam

      Usuń
  17. Sto lat dla Was sto lat i oby zawsze w takim szczęściu i spokoju ducha...pod jabłonka właśnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i niech twoje słowa się spełnią.dzięki kochana za zyczenia i wierne sekundowanie memu blogowi.pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Bardzo ładnie dziękujęmy z mężem moim Markiem.

      Usuń
  19. Bardzo zazdroszczę i bardzo gratuluje DYSTANSU o którym piszesz w związku z Waszymi Urodzinami, pozdrawiam serdecznie i zdrowia życze - Ala :o0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujęmy,dziekujemy bardzo .A dystans? Cięzka praca ,zapewniam ale jak się uda lekkość i wolnosc.Alu-dziękuję za odwiedziny-zapraszam znowu.iza

      Usuń
  20. Dokładnie jest tak jak napisałaś, takie chwile są najpiękniejsze, nawet i dla tych co mają "dopiero" 3 z przodu.
    Wszystkiego dobrego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tak na prawdę "tu i teraz" ma fundamentalne znaczenie bo jest realne .Dla wszystkich. Trzeba się tego trzymać .dziękuję za zyczenia.uściski

      Usuń
  21. wobec tego... wszystkiego dobrego !!!! dużo zdrowia Wam życzę i jak najmniej łupania... hihi
    a wiesz... tylko parę lat jesteś ode mnie starsza i... pocieszę Cię... też mi łupie i trzeszczy w kolanach... M się śmieje, że się powolutku rozsypuję... hehe
    ale... to też ma swój urok
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łupie,trzeszczy,marszczy sie ,niedowidzi z bliska ,musi częściej odpoczywac-pełny zestaw a w sercu ciągle maj! Nie martw się z tą rozsypką-nie tak prędko.POZDRAWIAM BARDZO,BARDZO CIEPŁO

      Usuń
  22. Na swoją metrykę to ja już dawno przestałam zwracać uwagę ,im człowiek starszy tym mniej tym sobie głowę zawraca .
    Najważniejsze to dużo zdrowia ,szczęścia i ludzi pozytywnie nastawionych do życia wokół nas , czego życzę Wam z głębi serca!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my serdecznie z Markiem dziękujemy i zapewniamy,ze od dawna juz w metryki staramy się nie zagladać bo walka z czasem i tak na starcie wyłoniła zwycięzców więc co za sens.Dużo dobrego,Itko.

      Usuń
  23. Wszystkiego, co najlepsze, wielu pięknych tomów do przeczytania i niegasnącej miłości wokół Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo piękne życzenia,za które szczególnie dziękuję bo ksiażki sa bardzo ważne w moim życiu.A miłość...trzeba chuchać i dmuchac na tę subtelna materię.

      Usuń
  24. Wszystkiego co najlepsze Wam życzę! I wielu chwil na co dzień, do celebrowania radości bycia razem. Pozdrawiam cieplutko! Iza

    OdpowiedzUsuń
  25. Urodzinowe uściski dla Was! i niech Wam tak zawsze będzie razem dobrze, błogo i najlepiej we własnym towarzystwie na działeczce czy gdziekolwiek indziej :) Serdeczności ślę!

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak ja to wiem. Te liczby rzeczywiście dają inne spojrzenie na to co najważniejsze. Dużo takich pieknych chwil Wam życzę razem. Buziaki

    OdpowiedzUsuń