poniedziałek, 6 stycznia 2014

Misz-masz

Powoli, powoli  przychodzi czas  żeby świąteczne ozdoby chować do kartonów. Ale jeszcze stoją na parapecie, na półce i kontrastują z ostrym słońcem za oknem i prawie wczesnowiosennym krajobrazem. Cóż –jest jak jest  i nie mi dokonywać analiz  meteorologicznego stanu rzeczy.Urlop spędziłam pracowicie co zdjęciami dokumentuję-uszyłam trzy torby do Wiśniowego Składziku .Torby w moich ulubionych lnianych szarościach z dodatkiem kolorowej bawełny ale i jedna kwiecista, wyrażnie wiosenna.Takie do noszenia zakupów.
Jednakże z zimą się liczę , stąd wreszcie przyszła pora na mój wełniany sweter .Czas zrobić wreszcie coś dla siebie, wełna czekała na mnie już od paru miesięcy.Miały być  wzory norweskie według wzoru z Dropsa ale jak zaczęłam robić to coś mi się za dużo zaczęło dziać w tym swetrze i stanęło  na paseczkach.Nudnych, oczywistych i bezpiecznych  ale mi się podobają i to przesądza kwestię.

Moja hoja na parapecie dostała wiosennego napędu i po dwóch latach obrazy puszcza pędy jak najęta. Zatem dookoła  misz-masz ,jak w tytule. Trochę wiosny, trochę zimy, trochę minionych świąt i nowe pomysły w pracowni szwaczki. Staram się nie myśleć , że jutro po urlopie do pracy….









 ps.Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne i noworoczne , za wszystkie ciepłe i miłe słowa.







20 komentarzy:

  1. Rewelacyjne torby na zakupy :)
    Pozdrawiam...
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i cieszę się, ze Ci się podobają .

      Usuń
  2. Ja bym wolała za oknem biały puch i sniezne zabawy ale nie ma co narzekać, można za to dużo spacerować :)
    Bardzo podoba mi się twoja dekoracja w wazonie :) i oczywiście torby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też brakuje śniegu, choć troche , jeden raz niech napada....a to w oknie to moja choinka tegoroczna a raczej wariacja na jej temat .Były jeszcze lampki ale się popsuły i choinka ciut straciła na urodzie.Pozdrawiam bardzo.

      Usuń
  3. A ja już dawno pracuję i święta szybko się oddalily ode mnie .Dzięki dekoracjom jeszcze po pracy wspominam miło święta. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne :) przyjemnie iść na zakupy z taką piękną torbą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z ozdobami świątecznymi już się uwinęłam!
    A za oknem naprawdę taka aura, że nie wiadomo jak się ubrać...
    Piękne torby... A te motywy mnie rozwaliły!
    Pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
  6. Torby jak zwykle przepiękne! Już kolejnymi świętami zapachniało :)))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczne torby! "Misz-maszowe" fotki bardzo urokliwe:) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam eko torby :) Fantastyczne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze tak przytulnie, gdy do Ciebie zaglądam. Wydaje mi się nawet, że pachnie ciastem i aromatyczną herbatą. ;) Pięknie... A wiesz, ja bardzo lubię dziergać paski! Teraz "tworzę" czapkę właśnie w paski. :)
    dominika

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie u Ciebie, tak ciepło i przytulnie. Faktycznie dekoracje zimowo-świąteczne troszkę nie wpisują się w ten wiosenny czas, ale nie narzekajmy, prawda? Torby cudne!
    Pozdrawiam,
    M.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia i cudne torby :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniałe torby, uroczy bałwanek. Serdecznie pozdrawiam. Jola

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne prace, dołączam do grona Obserwatorów :)

    Pozdrawiam
    http://magiczneslowaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja myślę, że zima jeszcze utrze nam nosa i na pewno sweterek wełniany Ci się przyda. Zresztą warto czasem i coś dla siebie zrobić:) Chociaż torby piękne i przyciagają wzrok. Ja jeszcze nie mogę zmusić się do popakowania świątecznych dekoracji. Zaklinam nimi zimę, moze przyciągną jeszcze śnieg. Kto wie?:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślałam, że tylko ja chcę chować świąteczne ozdoby:-) Świetne torby. Aż szkoda ich na zakupy :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoje torby są zawsze takie piękne i bardzo inspirujące dla mnie !
    Jeśli chodzi o ozdoby świąteczne, to pierwszy raz pozbyłam się ich tak szybko. Zostawiłam kilka motywów zimowych, ale nieśmiało też wprowadzam akcenty wiosenne. Pogoda zza oknem nie nastraja raczej zimowo, a trochę szkoda, bo śnieg zawsze kojarzył mi się ze świętami i leżał nieraz jeszcze długo po nich...

    Ściskam Cię cieplutko
    Munia

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczne dekoracje... szkoda, że za oknem brak białego puchu
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  18. zapraszam : http://szyciekoty.blogspot.com/2014/01/liebster-blog.html , po odbiór nominacji :-)

    OdpowiedzUsuń