niedziela, 4 listopada 2012

granatowo-fioletowy


18 komentarzy:

  1. sporo tego masz :): winogrona, aronia... ale rower najpiękniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O,tak-mój dwukołowy "bolid" ma szczególne miejsce w niebieskiej części mego serca!

      Usuń
  2. Widzę piękny soczysty granatowy ale fiolet chyba musisz jeszcze dodać.Śliczny baner

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację z tym fioletem ,bo jestem z nim trochę na bakier choć taki się stał modny ostatnimi laty.może jeszcze coś na fioletowo wymyślę.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Też Cię ściskam-zwłaszcza za koteczki u Ciebie.

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś -właśnie siedzę i redukuję swoje archiwum fotograficzne bo już mi się dysk zapycha.trudna sztuka wyboru,oj trudna.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja jestem nalewkowa a te winogrona to dawno zjedzone a obfotografowane czekały na swoją "fotograficzną" kolorową kolej

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Już zdjedzone i w pas się kłaniam Pani Sąsiadce z działki obok ,która udostępniła swoje winogrona do wspólnej konsumpcji.

      Usuń
  7. mmm :) wspaniałe zdjęcia i ta misa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest talerz,który już trzecie pokolenie jest w mojej rodzinie,stareńki,miejscami poklejony,długą historię ma za sobą.A zdjęcia...?ciągle jestem w drodze w pogoni za idealnym...

      Usuń
  8. ach jak ja lubię klimat Twoich zdjęć:) z przyjemnością tu zawsze zagladam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło to czytać.Klimat na zdjęciu ti idealne przełożenie klimatu w sobie-tak myśle.pozdrowienia serdeczne

      Usuń