
A przynajmniej można się starać zrobić.
Moja zabawa z fotografią ma parę lat,zaczynałam od kompletnych podstaw,nie bardzo wiedząc co to jest ta ekspozycja i balans bieli.Uczę się cały czas,mozolnie,na własnych błędach i czytając instrukcję obsługi własnego aparatu.
Fotografowanie to samotnicze zajęcie,nawet jeśli model siedzi przed nami.Po drugiej stronie obiektywu my sami podejmujemy swoje małe fotograficzne decyzje,które nadadzą ostateczny kształt zdjęciu.Lubię ten stan wewnętrznego skupienia przed ujęciem,rozpraszają mnie wtedy rozmowy i niepotrzebne dżwięki.
Kiedyś nawet poszłam do szkoły fotograficznej,myśląc,że tam nauczę się ,jak robić dobre zdjęcia.Ale co to są dobre zdjęcia?Te poprawne technicznie,te z treścią,te z emocjami...Nie skończyłam tej szkoły bo chciała zmienić moje myślenie o fotografii w ogóle.A ja wiedziałam co chcę robić i po co.Miałam swoją drogę.Może niezbyt wyrafinowaną estetycznie,może nie przeintelektualizowaną ale własną.I ciągle mam nadzieję,że kiedyś zrobię to swoje wymarzone ZDJĘCIE.
pieknie to wszystko uchwycilas na swoich fotkach ogorasy wyszly fantastycznie, ja niestety tez sie ucze aparatu caly czas i zanim z jednego jestem zadowolona to musze ich zrobic setki bo zawsze jest cos nie tak ;-)
OdpowiedzUsuńwiesz,to jest norma u robiących zdjęcia.Ujęcia trzaba powtarzac bo nie wiadomo co nas zadowoli w momencie "zrzutu" do komputera i przejrzeniu.Powiadają,że jest to wada cyfrówek,ta możliwośc powtórek ograniczona pojemnością karty li i jedynie,że za mało się skupiamy i przykładamy,wiedząc o takich możliwościach.A ja się cieszę z takich możliwości.Trzeba robic jak najwięcej,bo to jest droga do satysfakcji z robionych fotek.
OdpowiedzUsuńCieszę się,że tu zaglądasz,dzięki.
Dziękuję za komentarz u mnie, bo dzięki niemu trafiłam do Ciebie :) Jestem zachwycona fotografiami! Piękne ujęcia! Widać, że się na tym znasz i że ciągle nad tym pracujesz :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i.... będę Cię odwiedzać :)
witaj,elle,w mich blogowych progach ,ślę ciepły uscisk łapki na dzień dobry.
OdpowiedzUsuńWędruję sobie po sieci i trafiłam na Twego bloga. Bardzo podobają mi się zdjęcia, jakie zrobiłaś - ładne światło, dużo naturalności, a przy tym jakaś trudna do uchwycenia tajemniczość.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplo, będę tu zaglądać.
Dobry wieczór,Aniu,cieszę się,że zajrzałaś i cieszę się,że moje zdjęcia przypadły Ci do gustu.Witaj...
OdpowiedzUsuńIzo, podziwiam Cię; ja tylko pstrykam. A tak podobają mi się piękne fotografie. Ale to wyłacznie dla wtajemniczonych zarezerwowane.
OdpowiedzUsuńPozwolę się nie zgodzić z Tobą,ma.ol.su. Fotografia jest dla wszystkich.I tu nie ma żadnej tajemnicy,serio.podstawą jest dobra znajomość aparatu i nie musi to być wyrafinowany technicznie sprzęt.I robienie zdjęć na ustawieniach manualnych,kiedy się da bo to pozwala na twórcze ingerowanie w ostateczny kształt zdjęcia.A przede wszystkim radość z fotgrafowania,czytanie książek,oglądanie obrazów...to nie wiedza tajemna,na prawdę.pozdrawiam.iza
OdpowiedzUsuńA ja nadal KOCHAM CIĘ
OdpowiedzUsuńi jak nie tęskniłem za pracą /hehe/ to za TOBĄ ogromnie
nie ma to jak wypisać ten fakt na blogu
bo tak na twarz to strach
TWÓJ Jaś Jerzy