Tegoroczne wakacje spędzę na działce.I to tam właśnie powstanie większość wakacyjnych zdjęć.Tak jak te...Owoce własnego chowu,mleko ze sklepu, dobry obiektyw-udostępniony przez znajomego fotografa.Radość z kolejnej sesji fotograficznej- niesamowita.
Nie piszę ostatnio nic na blogu.Chyba po prostu nie mam nic do powiedzenia,zwłaszcza, ze niezbyt gadatliwa ze mnie niewiasta,z wiekiem coraz mniej gadatliwa...Za to robię więcej zdjęć w ciągłym zachwycie nad urodą świata i rzeczy codziennych.
Leszek Możdżer.Parę lat temu nagrał z Larsem Danielssonem i Zoharem Fresco płyte THE TIME. I ustawił poprzeczkę moich muzycznych emocji i wzruszeń tak wysoko,że nic jej od paru lat nie przebiło.Mogę tej płyty słuchać ciągle i ciągle...dla mnie to płyta niesamowita.Granie Leszka Możdżera jest lekkie ,finezyje,pełne muzycznej zabawy,liryczne i piekne.A on sam jest skromnym i uroczym człowiekiem ,pozbawionym gwiazdorskich póz,pełnym dystansu do siebie i mądrym.I to wszystko w jego muzyce słychać-to nie jest rzemieślnik instrumentu tylko jego czarodziej. Trudno mi pisać o muzyce a o TAKIEJ wyjątkowo trudno bo wymyka mi się ona banalnym opisom.To nie jest granie do "sprzątania lub kotleta"-to jest sztuka i wymaga skupienia. Ale warto Możdżer, Danielsson, Fresco
The Time Rok: 2006 POLECAM. 1. Asta - Lars Danielsson 2. Incognitor - Leszek Możdżer 3. Sortorello - XIII wiek anonim 4. Tsunami - Leszek Możdżer 5. The Time - Leszek Możdżer , Zohar Fresco 6. Asta 2nd Time - Lars Danielsson 7. Easy Money - Leszek Możdżer 8. Smells Like Teen Spirit - Kurt Cobain, Chris Novoselic, David Grohl 9. Svantetic - Krzysztof Komeda 10. Suffering - Lars Danielsson 11. Trip To Bexbach - Leszek Możdżer 12. Asta 3rd Time - Lars Danielsson 13. Suffering ( Bonus Track)- Lars Danielsson
Koniec maja i początek czerwca to czas kiedy dojrzewają zioła i kwitnie róza jadalna.Z mięty,która tradycyjnie wędruje po całej działce,zrobiłam,zachęcona wpisami blogowych kolezanek,likier miętowy.Łatwy w wykonaniu i zacny w smaku,zwłaszcza teraz,kiedy zaczynają się upały.U nas w domu nie pije się zadnych kolorowych napojów ale czasem chce się czymś urozmaicić wodę mineralną.Likier z wodą i cytryną jest bardzo dobry i chłodzi. A róza obsypała się kwiatkami,które zbieram i systematycznie robię ...nie wiem ,jak to nazwać.Bo zmielone płatki ucieram z cukrem i trzymam w słoikach w lodówce.Więc ani to dzem ani konfitura-ot,takie coś rózane i bardzo dobre do lodów,kruchych placków,deserów.Za parę tygodni ruszy prawdziwe słoikowanie i szaleństwo przetworów. A to taka mała,pachnąca miętą i rózą przygrywka...